Wymiana z demontażem · bez gruzu i bez czekania
Strach przed wymianą okien to zwykle strach przed bałaganem: rozbite ościeża, pył na meblach, okna wyjęte „na czas dostawy”. Dobrze poprowadzona wymiana wygląda inaczej — otwór nie zostaje pusty na noc, a dom przez cały czas nadaje się do mieszkania.
Co robimy inaczej
Karta każdego otworu
Wymiary, stan ościeża i strona świata zapisane osobno dla każdego okna.
Montaż warstwowy wg RAL
Trzy warstwy uszczelnienia złącza zamiast samej pianki.
5 lat na pracę i wyrób
Na wykonaną usługę i lokalny serwis.
Jak to robimy.
- 01 Zabezpieczenie strefy pracy
- Folie na podłogach, osłona mebli w pobliżu otworu, wyznaczona droga wynoszenia. Sprzątanie po montażu jest częścią pracy, nie uprzejmością.
- 02 Demontaż bez dewastacji
- Starą ramę tniemy i wyjmujemy segmentami zamiast wyłamywać w całości — ościeże zostaje w stanie, który minimalizuje zakres obróbek.
- 03 Jeden rytm: stare wychodzi, nowe wchodzi
- Nie wyjmujemy okien „na zapas”. Każdy otwór jest otwarty tylko tyle, ile trwa osadzenie nowego okna — również zimą.
- 04 Wywóz i utylizacja
- Stare ramy, szyby i parapety jadą z posesji tego samego dnia do utylizacji. Bez składowania pod płotem i bez osobnej faktury za „gospodarkę odpadami”.
Dzień wymiany krok po kroku
- 01 Start i plan pokoi
- Ustalamy kolejność pomieszczeń — od najmniej używanych, żeby życie domu toczyło się obok pracy, nie w niej.
- 02 Demontaż i osadzenie
- Para po parze: otwór po starym oknie od razu przyjmuje nowe. Typowy dom to dwa–trzy dni robocze.
- 03 Obróbki
- Wykończenie ościeży i parapety domykamy po osadzeniu wszystkich okien — wtedy silikon i tynk kładzie się raz, porządnie.
- 04 Sprzątnięcie i odbiór
- Odkurzenie strefy pracy, wyniesienie folii, przegląd wszystkich skrzydeł razem z Tobą. Klucz do domu wraca bez listy „poprawek na później”.
Demontaż i logistyka — pytania
Więcej o: Wymiana z demontażem · bez gruzu i bez czekania
W domach na wsiach gminy dochodzi jeszcze jedna kwestia: dojazd i plac. Ekipa przyjeżdża z oknami na cały dzień, więc potrzebuje miejsca na rozładunek i bezpiecznego dojścia do otworów — przy pomiarze sprawdzamy, którędy wniesiemy duże przeszklenia i czy trzeba zaplanować nosze transportowe.
To drobiazgi, ale to właśnie one odróżniają wymianę, która „jakoś poszła”, od takiej, o której się nie myśli po tygodniu. Umów pomiar — logistykę zaplanujemy razem z ofertą, a montaż warstwowy zrobi resztę.
Zacznijmy od pomiaru.
Przyjedziemy z miarą, spiszemy każdy otwór i wrócimy z ofertą rozpisaną pozycjami.